Malowanie starych mebli na biało

Chciałam się z Wami podzielić pewnym doświadczeniem. Malowanie mebli na biało nie jest dla mnie żadną nowością. Przeszłam już przez różne metody: pędzle, wałki oraz malowanie natryskowe. Malowałam zarówno drewno jak i fornir, czy płytę. Przecierałam lub też nie. Jednak przy dwóch moich ostatnich zdobyczach trochę się przejechałam.


Po
Piękna szafa jak i równie efektowna skrzynia z litego drewna nasączone nie wiadomo czym stały się trudnym materiałem do pomalowania. Do tej pory często malowałam drewno pokryte wcześniej lakierem. Taki mebel przeznaczony później do przecierki nie był przez mnie jakoś specjalnie szlifowany, gdyż jakiekolwiek odprysnięcia farby były mile widziane. Szafa była malowana natryskowo dobrą farbą, która miała się trzymać nawet przy wcześniej olejowanej powierzchni, a także został użyty wcześniej podkład.




Po
 Drzwiczki zostały pomalowane o jeden raz za dużo i tu pojawił się problem, bo podczas okresu grzewczego farba zaczęła odpryskiwać. Trzeba było je szlifować i malować na nowo inną białą farbą, która niestety zaraz po nałożeniu tracił swój biały kolor i mieszała się z kolorem drewna. Efekt to dzwi w kolorze ecru i już tak zostanie.





Przed

Skrzynia wyglądała na surowe drewno, jednak była prawdopodobie pokryta wcześnie pokostem, a po pomalowaniu farbą akrylową  po pierwsze zaczęła się zabarwiać kolorem drewna, a potem farba zaczęła odpadać. Najpierw ją przetarłam, ale potem zmieniłam zdanie i uparłam sie jednak na biel. Malowałam kilka razy i na razie wszystko sie trzyma. Jest to dla mnie jednak nauczka, aby uważać na stare meble i kupić wreszcie porządny podkład.

W trakcie malowania

Po przetarciu
Ponownie pomalowna na biało


Nadal biała


Efekty moich zmagań oceńcie sami. Zapraszam też na Facebooka, gdzie można zobaczyć całe wnętrze z tymi moimi dwoma wypocinami.