Krzesło narożne

  Kupione na starociach, bo pasowały mi te toczone nóżki do mojego domku na wsi. Ale i urok krzesełka miał duży wpływ. Miały być co prawda dwa, ale okazało się, że drugie ma kompletnie inny styl. Z jednym miałam problem gdzie je postawić, a zatem jaki wybrać materiał na tapicerkę. W końcu podjęłam decyzję - łazienka.


PO
A teraz po kolei:

Tak to cudo wyglądało, jak je kupiłam:

PRZED

  Najpierw poddałam ostremu czyszczeniu V33 do usuwania starych powłok. Bardzo pomocna jest wtedy wełna stalowa- idealnie radzi sobie z trudno dostępnymi miejscami, a takich w toczeniach jest sporo. Następnie umyłam i nałożyłam olej Osmo w kolorze mahoniu. Wypolerowałam. Resztę oddałam już w ręce tapicera.  

PO

PO

I co, idealnie wpasowało się w róg łazienki?

PO-efekt końcowy
A do tego pasuje do drugiego krzesła, które zrobiłam wcześniej.